Plaża w śródmieściu Gdyni znowu zamknięta
Sanepid wykrył w wodzie z kąpieliska Gdynia Śródmieście groźne dla zdrowia bakterie i zakazał kąpieli. Ktoś wylał ścieki do kanalizacji burzowej i stężenie bakterii coli w zatoce znowu przekroczyło dopuszczalne wartości.
Pobrane 21 lipca próbki wody z Bałtyku w okolicach plaży Gdynia
Śródmieście wypadły na tyle niekorzystnie, że Sanepid postanowił zamknąć
kąpielisko. Niewykluczone, że zakaz zostanie utrzymany również przez
weekend.
- W próbkach znaleźliśmy bakterie grupy coli, które mogą powodować biegunki, bóle brzucha, kłopoty żołądkowe - mówi Marian Piaskowski, rzecznik gdyńskiego sanepidu. -
Ostatnie próbki pobraliśmy 28 lipca, ich wynik poznamy jednak dopiero w
poniedziałek. Najprawdopodobniej nie będzie zmiany decyzji i kąpielisko
Gdynia Śródmieście pozostanie zamknięte przez weekend - dodaje.
Zanieczyszczenie
morza bakteriami, które występują głównie w ściekach są według sanepidu
winne dwa wydarzenia: awaria rury kanalizacyjnej na budowie przy
Wzgórzu św. Maksymiliana, która pękła na długości ok. siedmiu metrów
oraz nielegalny zrzut ścieków do kanałów deszczowych - tzw. burzówki.
Na razie nie wiadomo kiedy zakaz zostanie zniesiony. -
Do tego by zezwolić na kąpiel musimy mieć dwie pozytywne próbki, jedną
pobraliśmy w środę, druga zostanie pobrana 2 sierpnia. To ich wyniki
zdecydują czy zakaz kąpieli zostanie cofnięty - mówi Marian Piaskowski.
Na
plaży Gdynia Śródmieście i dojściach do niej znajdują się już tablice
informujące o zakazie kąpieli. Jednak z samych plaż, jeśli nie są one
zalane wodą, można korzystać.
Źródło: www.trojmiasto.pl
ostatnia aktualizacja: 2010-07-28