Miejsce: Blues Club
Gdynia, Portowa 9, 81-350, Gdynia

Cena biletu: 97 PLN
Dustin Arbuckle to jeden z najbardziej charakterystycznych głosów i
harmonijkarzy współczesnej amerykańskiej sceny rootsowej. Przez
piętnaście lat współtworzył cenione trio Moreland & Arbuckle, z
którym nagrał siedem albumów i zagrał setki koncertów w ponad dwudziestu
krajach. W 2017 roku ruszył własną drogą, powołując do życia The
Damnations – projekt, w którym wreszcie mógł puścić wodze wszystkim
swoim muzycznym fascynacjom.
Arbuckle wychował się na muzyce. Jego ojciec był muzykiem, a sam Dustin śpiewał,
odkąd pamięta. Najwcześniejsze muzyczne wspomnienie? Klasyk
Leadbelly'ego „The Gallows Pole". Zanim skończył kilkanaście lat, był
już zapalonym wyznawcą bluesa, a gdy usłyszał Elmore'a Jamesa i B.B.
Kinga, wiedział, że harmonijka będzie jego życiowym powołaniem.
I tak pozostało do dziś. W muzyce Dustina Arbuckle'a słychać echa
prehistorycznego bluesa Charley'a Pattona, rock'n'rollowy żar Allman
Brothers Band, klasyczny soul spod znaku wytwórni Stax i americana w stylu The
Band. Sam określa to jako „cross-genre electric Americana" – wszystko,
co w amerykańskiej muzyce korzeni najlepsze, przepuszczone przez
wzmacniacz i podane z rockową energią. „Chcieliśmy stworzyć przestrzeń, w
której możemy grać wszystko, na co mamy ochotę" – mówi Arbuckle.
Albumy studyjny „My Getaway" (2020) oraz koncertowy „Live at the Shamrock"
(2024) ugruntowały pozycję Arbuckle'a jako artysty, który nie daje się
zaszufladkować. Ta druga płyta, nagrana w legendarnym klubie w rodzinnym
Wichita w Kansas, pokazuje zespół w pełnej krasie – od hipnotycznego
transu rodem z Mississippi Hill Country, przez rozpędzony southern rock i
swingujący Chicago blues, po nieoczekiwane jazzowe improwizacje.
Recenzenci chwalą przede wszystkim brzmienie: krystalicznie czysty,
mocny wokal Arbuckle'a, jego synkopowaną, „złą" harmonijkę i gitarę
pełną przestrzeni i brudu.
Bo
The Damnations to przede wszystkim zespół koncertowy. Blues najlepiej
działa na żywo – gdy energia przepływa między muzykami a publicznością,
gdy każdy kolejny utwór może pójść w niespodziewanym kierunku. „Za
każdym razem, gdy gramy, pojawia się coś nowego" – przyznaje Arbuckle.
„Mamy wspólny muzyczny słownik, z którego możemy czerpać. Trochę jak
jazzmani, którzy mówią do siebie: zróbmy to w klimacie Milesa Davisa."
Dustin Arbuckle & The Damnations to rootsowy rock'n'roll w najczystszej
postaci – z szacunkiem dla tradycji, ale bez muzealnego kurzu. Żywa,
gorąca, prawdziwa muzyka.

Cena biletu: 97 PLN





