Miejsce: B90
Gdańsk, Elektryków 3, Gdańsk

Cena biletu: 0 PLN
Octopus Film Festival
Nauczyciel John Grant zatrzymuje się na noc w górniczym miasteczku pośrodku australijskiego interioru. Jedna noc zamienia się w kilka, a seria pozornie drobnych decyzji – jedno piwo, jeden zakład, jedna partyjka – wciąga bohatera w spiralę alkoholowych libacji, hazardu i autodestrukcji. Im dłużej Grant próbuje się wyrwać, tym mocniej miasteczko zaciska uścisk. Bo w Bundanyabba nikt nie trzyma cię siłą. Wystarczy gościnność.
„Na krańcu świata” (1971) Teda Kotcheffa – kanadyjskiego reżysera, który dekadę później nakręci „Rambo: Pierwszą krew” – to jeden z najważniejszych filmów australijskiej Nowej Fali i bezlitosny portret toksycznej męskości, izolacji i społecznej presji. Choć bywa reklamowany jako thriller, znacznie bliżej mu do psychologicznego koszmaru: największym zagrożeniem nie są tu bezkresne pustkowia, lecz ludzie i ich instynkty. Adaptacja powieści Kennetha Cooka wiernie oddaje jej duszną, klaustrofobiczną atmosfer, a słynna sekwencja polowania na kangury, nakręcona podczas autentycznego nocnego odstrzału, do dziś budzi dyskusje i pozostaje jednym z najbardziej wstrząsających fragmentów w historii australijskiego kina.
Losy filmu są zresztą scenariuszem samym w sobie: po premierze w konkursie głównym w Cannes obraz niemal całkowicie zniknął z obiegu i przez dziesięciolecia uchodził za zaginiony. Dopiero odnalezienie oryginalnych negatywów i pieczołowita rekonstrukcja w 2009 roku pozwoliły odkryć go nowym pokoleniom widzów – i ugruntowały jego status. Seans „Na krańcu świata” to doświadczenie niemal fizyczne: ten film pachnie potem, ciepłym piwem i kurzem, a jego duszność zostaje pod skórą na długo po napisach końcowych.
Rok produkcji: 1971
Reżyseria: Ted Kotcheff
Występują: Donald Pleasence, Gary Bond, Chips Rafferty
Kraj produkcji: Australia, USA, Wielka Brytania

Cena biletu: 0 PLN









