Miejsce: B90
Gdańsk, Elektryków 3, Gdańsk

Cena biletu: 0 PLN
Octopus Film Festival
Trzy agentki z tajnej agencji – Natalie (Cameron Diaz), Dylan (Drew Barrymore) i Alex (Lucy Liu) – wykonują niemożliwe misje na zlecenie szefa, którego nikt nigdy nie widział, a którego głos płynie z interkomu. Porwany geniusz technologiczny, skradzione oprogramowanie do namierzania ludzi po głosie, mnóstwo przebieranek i jeszcze więcej wybuchów: fabuła jest tu dokładnie tym, czym powinna być – trampoliną do atrakcji.
„Aniołki Charliego” to kwintesencja kina rozrywkowego ery Y2K: kolorowego, przebodźcowanego i całkowicie pozbawionego wstydu. Debiutujący McG – reżyser teledysków, co widać w każdej sekundzie – przeniósł serial z lat siedemdziesiątych we współczesność metodą totalnej eskalacji: wolniutkie bullet time’y świeżo po „Matriksie”, walki na linkach podpatrzone u mistrzów z Hongkongu (choreografię ustawiał sam Yuen Woo-ping, ten od Neo i Trinity), soundtrack z „Independent Women” Destiny's Child na czele i montaż, który traktuje spokojny kadr jak osobistą zniewagę. To kino epoki, w której maksymalizm nie był grzechem, tylko celem – i właśnie dlatego dziś ogląda się je jak kapsułę czasu z najlepszej imprezy przełomu tysiącleci.
Trójca gwiazd ma przy tym chemię, jakiej nie kupi się za żadne pieniądze: Diaz, Barrymore i Liu bawią się doskonale i ta radość promieniuje z ekranu w dawkach hurtowych. Do tego Bill Murray jako Bosley w trybie pełnej improwizacji i Crispin Glover w roli Chudego – niemego zabójcy z fetyszem włosów, który skrada każdą scenę, w której się pojawia. „Aniołki Charliego” to kino głupie z premedytacją i mądre w swojej głupocie – dziś takich po prostu się już nie robi. [Grzegorz Fortuna]
Rok produkcji: 2000
Reżyseria: McG
Występują: Cameron Diaz, Drew Barrymore, Lucy Liu

Cena biletu: 0 PLN









