Miejsce: Drizzly Grizzly
Gdańsk, Elektryków 1, Gdańsk

Cena biletu: 0 PLN
Octopus Film Festival
Pusty nadmorski kurort, wiatr, mgła i ogromny hotel, w którym zatrzymuje się para świeżo poślubionych małżonków. Wkrótce dołączają do nich kolejni goście – olśniewająca węgierska hrabina Elizabeth Báthory z piękną sekretarką u boku. Portier gotów jest przysiąc, że hrabina odwiedziła hotel czterdzieści lat wcześniej i nie postarzała się ani o dzień. W okolicy tymczasem ktoś morduje młode dziewczyny, a małżeństwo protagonistów zaczyna się rozpadać. Hrabina przygląda się temu z uśmiechem osoby, która ma bardzo dużo czasu. Dokładniej: nieskończenie dużo.
„Dzieci nocy” Harry’ego Kümela to arystokracja Eurosleaze’u – film, w którym erotyka i wampiryzm spotykają się na gruncie czystego stylu. Kümel obsadził w roli Báthory Delphine Seyrig, ikonę europejskiego kina artystycznego znaną z „Zeszłego roku w Marienbadzie”, i wystylizował ją na Marlenę Dietrich: srebrne suknie, boa z piór, karminowe usta i głos, którym można hipnotyzować na odległość. Efekt jest piorunujący – Seyrig stworzyła jedną z najwspanialszych wampirzyc w historii kina, uwodzącą nie kłami, lecz konwersacją. Krwi jest tu zresztą niewiele; groza sączy się z barw (wszechobecne zestawienie czerwieni, bieli i czerni), architektury pustego hotelu i erotycznego napięcia gęstego jak nadmorska mgła.
To także rzadki przypadek filmu, który z powodzeniem gra w dwóch ligach naraz: kino eksploatacji podaje tu rękę europejskiej awangardzie, a queerowa wrażliwość – na dekady przed tym, zanim ktokolwiek używał tego słowa – czyni z wampirycznego uwiedzenia opowieść o wyzwoleniu spod męskiej przemocy. Można ten film czytać akademicko, można się nim po prostu upajać; najlepiej robić obie rzeczy jednocześnie, bo to dekadencja w najczystszej postaci. [Grzegorz Fortuna]
Rok produkcji: 1971
Reżyseria: Harry Kümel
Występują: Delphine Seyrig, John Karlen, Danielle Ouimet

Cena biletu: 0 PLN









